Hosting co to jest i za co realnie płacisz w abonamencie
Hosting, co to jest? W najprostszym ujęciu: wynajęty kawałek komputera, który działa non stop i wysyła twoją stronę każdemu, kto wpisze adres. Rachunek za tę usługę bywa niższy od abonamentu za telefon, więc mało kto sprawdza, co dokładnie kupił. A to właśnie tam siedzą powody, dla których strona działa szybko albo wolno.
Co dokładnie kupujesz w abonamencie
Cztery rzeczy, i tylko jedna z nich pojawia się w reklamach. Pierwsza to miejsce na dysku, czyli pojemność na pliki i bazę danych. Druga to moc obliczeniowa, zwykle ukryta pod nazwami w rodzaju „limity procesów” albo „jednostki wydajności”, i to ona decyduje, co się stanie, gdy na stronę wejdzie dwustu ludzi naraz.
Trzecia to oprogramowanie: wersja PHP, silnik bazy danych, serwer HTTP w rodzaju Apache, nginx albo LiteSpeed, oraz mechanizmy pamięci podręcznej. Czwarta to obsługa: kopie zapasowe, certyfikaty, wsparcie techniczne i czas reakcji. Pierwsza pozycja jest w każdej ofercie na pierwszym miejscu i ma najmniejsze znaczenie, bo typowa strona firmowa zajmuje mniej niż 2 GB, a pakiety startują od 10 GB. Ostatnia pozycja nie jest w ofercie wcale i decyduje najczęściej o tym, czy usługa okaże się dobra.
| Typ | Cena rocznie | Dla kogo | Główne ograniczenie |
|---|---|---|---|
| Współdzielony | 100 do 500 zł | strona firmowa, blog, mały sklep | limity procesów, sąsiedzi na serwerze |
| Współdzielony zarządzany | 400 do 1200 zł | sklep, strona z ruchem | brak dostępu do konfiguracji |
| VPS | 600 do 3000 zł | aplikacje, kilka serwisów | trzeba nim administrować |
| Serwer dedykowany | od 4000 zł | duży ruch, własna infrastruktura | koszt i obsługa |
| Chmura rozliczana za użycie | zależnie od zużycia | ruch nieregularny, kampanie | rachunek trudny do przewidzenia |
Współdzielony, VPS, chmura, czyli gdzie leży granica
Hosting współdzielony oznacza, że na jednej maszynie stoi kilkadziesiąt albo kilkaset stron i dzielą one wspólne zasoby. To rozwiązanie dobre dla większości serwisów, bo dostawca zajmuje się aktualizacjami i bezpieczeństwem. Wada ujawnia się przy skokach ruchu: gdy sąsiad na serwerze dostanie nagle tysiąc wejść, twoja strona zwolni.
Serwer prywatny, czyli VPS, daje wydzielone zasoby i pełną kontrolę nad konfiguracją, ale wymaga kogoś, kto tę konfigurację utrzyma. Bez administratora VPS bywa gorszy od dobrego hostingu współdzielonego, bo nieaktualizowany system to zaproszenie do włamania. Chmura rozliczana za zużycie ma sens tam, gdzie ruch jest nieregularny i skacze o rzędy wielkości. Przy stałym, przewidywalnym ruchu wychodzi zwykle drożej niż stały abonament, więc wybór nie sprowadza się do tego, co nowocześniejsze.
Parametry, które realnie zmieniają szybkość
Wersja PHP. Przejście z wydania starszego o dwie generacje na aktualne skraca czas generowania strony w WordPressie nawet o połowę i jest bezpłatne, wystarczy przełączyć w panelu. Druga rzecz to dysk: nośniki NVMe wygrywają z klasycznymi dyskami SSD przy operacjach na bazie danych, co widać w sklepach i na stronach z wyszukiwaniem.
Trzecia to lokalizacja serwerowni. Przy odbiorcach z Polski serwer w kraju daje kilkadziesiąt milisekund przewagi nad amerykańskim i to widoczna różnica w pomiarach szybkości. Czwarta to pamięć podręczna po stronie serwera. Dostawcy używający LiteSpeed udostępniają ją bez dodatkowych wtyczek i przy stronach na popularnych systemach zarządzania treścią daje to największy przyrost przy najmniejszym nakładzie. Parametry nielimitowane, których pełno w reklamach, w praktyce mają limity opisane w regulaminie i to je warto przeczytać przed zakupem.
Jak wybrać dostawcę i czego nie oceniać po cenniku
Rynek krajowy obsługują między innymi OVHcloud, cyber_Folks, Zenbox, dhosting, home.pl i nazwa.pl, a różnice w cenie pakietów startowych są niewielkie. Sprawdzaj więc trzy rzeczy poza ceną: czas odpowiedzi wsparcia technicznego w realnych opiniach, częstotliwość i sposób odtwarzania kopii zapasowych oraz warunki przedłużenia po pierwszym roku.
Ta ostatnia sprawa jest najczęstszym rozczarowaniem, bo promocyjna cena pierwszego roku bywa trzykrotnie niższa od standardowej. Sprawdź też, czy migracja strony jest w cenie, bo to usługa warta kilkuset złotych, którą część dostawców wykonuje bezpłatnie przy przenoszeniu do siebie. Przy sklepie zapytaj wprost o limity zapytań do bazy danych i o zachowanie przy kampaniach, bo tam kończą się możliwości pakietów podstawowych, a o zabezpieczaniu firmy przed atakami pisaliśmy w osobnym tekście.